Byłem już kiedyś w Rumunii. Znalazła się na trasie wyprawy do Turcji, tylko co ja wtedy widziałem? Nie mieliśmy z sobą ani przewodnika, ani nawet dokładnej mapy. To miał być tylko kraj tranzytowy, który przejedziemy w 3 dni. Przypadek sprawił, że byliśmy tam kilkakrotnie dłużej. Nie zwiedzaliśmy zabytków, nie szukaliśmy widokowych dróg, bo po prostu nie mieliśmy pojęcia o ich istnieniu. W końcu, po 3 latach nadeszła pora, by zwiedzić Rumunię "świadomie".


w wyprawie uczestniczyli:
Rozmiar: 4307 bajtów
Robert Malcher
Szczecin
Grzegorz Grabiec
Wrocław
Tomasz Rubaj
Lublin
Kuba Rubaj
Lublin


Jeśli odbyłeś/aś podobną podróż i chcesz, żeby link do niej znalazł się w tej kolumnie, napisz:
romal@konto.pl