O Norwegii i norweskich fiordach marzyłem od dziecka. Pierwszą mapę zdobyłem już w podstawówce, ale nigdy tak naprawdę nie wierzyłem, że tam pojadę. Aż tu nagle, pewnego dnia, siedząc na rynku w Żywcu, Roman rzucił: "a może pojedziemy do Norwegii?" Oczy mi się zaświeciły i od tej pory myślałem już tylko o jednym: zobaczę fiordy. Na realizację tych planów przyszło czekać dwa lata. W tym czasie opanowało mnie kolejne pragnienie: zdobyć Nordkapp. Nie docierały do mnie argumenty, że tam nic nie ma, że nie warto. I choć oficjalnie zgadzałem się, że nie będziemy za wszelką cenę gnać na północ, ja wiedziałem swoje: wyruszam na Nordkapp.



W wyprawie uczestniczyli:

Robert Malcher
Szczecin

Roman Wantoła
Lipowa k. Żywca

Marek Bialik
Katowice

Jeśli odbyłeś/aś podobną podróż i chcesz, żeby link do niej znalazł się w tej kolumnie, napisz:
romal@konto.pl