 |
Dwudziesta edycja Harpagana odbyła się w Lęborku. Startowało w niej ponad 100 rowerzystów. Na zdjęciu rynek w Lęborku, tuż przed startem.
|
 |
Na wszystkich punktach kontrolnych był tłum. To efekt zmiany regulaminu. Punkty należy zaliczać po kolei, więc mapa jest zbędna, wystarczy jechać za innymi. |
 |
Długi sznur rowerzystów zdawał się nie mieć początku ani końca |
 |
By podbić kartę startową trzeba było czasem długo czekać |
 |
Trasa była tak pomyślana, że ciężko było ją zmodyfikować. My spróbowaliśmy i droga niespodziewanie nam się skończyła.
|
 |
Według mapy, w tym miejscu rzekę przekraczają szlaki turystyczne. Skąd moglismy wiedzieć, że przeprawa już nie istnieje? |
 |
Zdecydowanie tędy nie da się przejechać. Rzeka jest za głęboka. Czeka nas powrót na asfalt. |
 |
Straciliśmy sporo czasu i główny peleton dawno odjechał.
|
 |
Okolice Lęborka są bardzo malownicze. Warto tu przyjechać nie tylko na maraton. |
 |
Nocleg na podłodze w małej salce gimnastycznej. |